<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>piąta strona świata</title>
	<atom:link href="http://www.5stronaswiata.pl/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.5stronaswiata.pl</link>
	<description>5stronaswiata.pl</description>
	<lastBuildDate>Sun, 21 Nov 2010 14:28:26 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>TIMBUKTU</title>
		<link>http://www.5stronaswiata.pl/timbuktu</link>
		<comments>http://www.5stronaswiata.pl/timbuktu#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 10 May 2010 22:15:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>zlomscy</dc:creator>
				<category><![CDATA[Afryka Zachodnia 2010]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://5stronaswiata.pl/?p=842</guid>
		<description><![CDATA[Do Timbuktu &#8211; słynnego miasta w sercu Sahary &#8211; można się dostać odbywając 5-dniowy rejs po Nigrze, albo pokonując 200 km szutrową drogą. Wiedzieliśmy, że jest ona w złym stanie i że taka podróż zajmie nam wiele godzin&#8230; Nie przypuszczaliśmy jednak, że w niektórych miejscach drogę zabiera pustynia. Ni stąd ni zowąd pojawiają się wielkie łachy piachu. Jeżdżące tędy jeepy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Do Timbuktu &#8211; słynnego miasta w sercu Sahary &#8211; można się dostać odbywając 5-dniowy rejs po Nigrze, albo pokonując 200 km szutrową drogą. Wiedzieliśmy, że jest ona w złym stanie i że taka podróż zajmie nam wiele godzin&#8230; Nie przypuszczaliśmy jednak, że w niektórych miejscach drogę zabiera pustynia. Ni stąd ni zowąd pojawiają się wielkie łachy piachu. Jeżdżące tędy jeepy i ciężarówki przejeżdżając te piaszczyste odcinki wyrabiają ogromne, często półmetrowej głębokości koleiny. Gdy po 100 km natykamy się na pierwszą taką przeszkodę przejazd wydaje się niemożliwy. Zauważamy ślady samochodów objeżdżających to miejsce bokiem &#8211; przez pustynię. Piach jest dość twardy &#8211; próbujemy. Niestety to nie najlepszy  pomysł, ledwo udaje nam się wrócić do drogi. Kolejną łachę piachu postanawiamy &#8220;wziąć górą&#8221;. Oceniamy, w którym miejscu przejazd wygląda najlepiej, cofamy się, rozpędzamy samochód do ok. 100 km/h i &#8220;prześlizgujemy&#8221; się po piachu szorując podwoziem i wzbudzając tumany pyłu.</p>
<p><a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_5072.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-1043" title="IMG_5072" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_5072-450x300.jpg" alt="" width="450" height="300" /></a><a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_5072.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"> </a><a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_6392_2.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-1044" title="Droga do Timbuktu" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_6392_2-450x300.jpg" alt="" width="450" height="300" /></a><a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_6392_2.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"></a><a rel="attachment wp-att-968" href="http://5stronaswiata.pl/?attachment_id=968"></a></p>
<p>Kolejne przeszkody pokonujemy z coraz większym impetem. Mijamy drogowskaz, że do Timbuktu zostało nam 10 km. I&#8230; łapiemy drugą gumę. Jesteśmy uziemieni na środku pustyni. Zbieramy myśli w cieniu akacji. Nikt nas nie mija. Próbujemy samodzielnie zwulkanizaować oponę. Po kilku nieudanych próbach, zlani potem i z zawrotami głowy wracamy pod akację. Kolejną godzinę nic się nie dzieje. W końcu zatrzymuje się jakiś jeep. Przez chwilę wahamy się kto ma jechać z kołami, a kto ma czekać na pustyni, być może nawet do jutra. Okazuje się, że jeepem podróżują misjonarze. To pomaga nam podjąć decyzję &#8211; jedzie Gosia. Przez następnych kilka godzin Gosia przeprawia się promem przez Niger, znajduje wulkanizatora i wraca z naprawionymi oponami na dachu złapanej okazji. W tym czasie Marcin zdążył uciąć sobie drzemkę i zaparzyć herbatę z wody postawionej w metalowym kubku na dachu samochodu.</p>
<p><a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_4940.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-1039" title="Droga do Timbuktu" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_4940-450x300.jpg" alt="" width="450" height="300" /></a> <a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_4944.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-1040" title="Droga do Timbuktu" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_4944-450x300.jpg" alt="" width="450" height="300" /></a></p>
<p><a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_4940.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"></a><a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_4944.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"></a></p>
<p>W Timbuktu upał jest jeszcze większy. Mimo, że położone w środku pustyni i odcięte od świata to całkiem duże miasto. Część dróg jest asfaltowa, ale na obrzeżach jest już tylko piach, a domy nie mają prądu.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_4976.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="aligncenter size-full wp-image-964" title="Meczet Sankore" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_4976.jpg" alt="" width="645" height="480" /></a></p>
<p>Miasto to słynie z karawan wielbłądów, które z głębi Sahary transportują wydobywane tam bloki soli. Dziś tak jak od setek lat spotykamy dostojnie stąpające wielbłądy objuczone drogocennym ładunkiem. Razem z karawaną idą opiekujący się wielbłądami Tuaregowie &#8211; pustynni nomadowie. Dla nich jest to coś więcej niż praca &#8211; to styl życia niezmienny od pokoleń.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_4793.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="aligncenter size-full wp-image-961" title="Karawana" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_4793.jpg" alt="" width="645" height="430" /></a></p>
<p><a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_5036.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"></a><a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_5037.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"></a></p>
<p><a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_6469.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"></a><a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_6469.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-1045" title="Tuareg, Timbuktu" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_6469-450x300.jpg" alt="" width="450" height="300" /></a> <a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_6595.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-1046" title="Tuareg, Timbuktu" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_6595-450x300.jpg" alt="" width="450" height="300" /></a> <a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_6595.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_6505.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="aligncenter size-full wp-image-970" title="Timbuktu" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_6505.jpg" alt="" width="645" height="430" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.5stronaswiata.pl/timbuktu/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>DJENNE &#8211; miasto z błota</title>
		<link>http://www.5stronaswiata.pl/djenne-miasto-z-blota</link>
		<comments>http://www.5stronaswiata.pl/djenne-miasto-z-blota#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 09 May 2010 22:15:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>zlomscy</dc:creator>
				<category><![CDATA[Afryka Zachodnia 2010]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://5stronaswiata.pl/?p=975</guid>
		<description><![CDATA[Jedno z najstarszych miast w Afryce Zachodniej zbudowane jest z błota. Zajmuje niewielką wyspę na rzece Bani szczelnie pokrywając ją plątaniną wąskich uliczek.

Djenne słynie z największej budowli wzniesionej z suszonych na słońcu błotnych cegieł. Jest to Wielki Meczet. Na tym miejscu wznoszono świątynie już od XIII w., ale tak okazała budowla powstała dopiero na początku XX w. Każdego roku, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jedno z najstarszych miast w Afryce Zachodniej zbudowane jest z błota. Zajmuje niewielką wyspę na rzece <em>Bani</em> szczelnie pokrywając ją plątaniną wąskich uliczek.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/07/IMG_5765.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="aligncenter size-full wp-image-998" title="Wielki Meczet" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/07/IMG_5765.jpg" alt="" width="645" height="430" /></a></p>
<p>Djenne słynie z największej budowli wzniesionej z suszonych na słońcu błotnych cegieł. Jest to Wielki Meczet. Na tym miejscu wznoszono świątynie już od XIII w., ale tak okazała budowla powstała dopiero na początku XX w. Każdego roku, pod koniec pory suchej, zgłasza się ponad 4 tys. ochotników gotowych remontować meczet. Prace polegają na łataniu pęknięć świeżym błotem rozprowadzanym dłońmi po powierzchni ścian, aby wspaniały <em>Grand Mosque</em> nie rozpłynął się podczas kolejnej pory deszczowej.</p>
<p><a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/07/IMG_5863.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-999" title="Djenne" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/07/IMG_5863-450x300.jpg" alt="" width="450" height="300" /></a> <a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/07/IMG_7459.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-1000" title="Djenne" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/07/IMG_7459-450x300.jpg" alt="" width="450" height="300" /></a><a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/07/IMG_5011.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1001" title="Djenne" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/07/IMG_5011-450x300.jpg" alt="" width="450" height="300" /></a></p>
<p>Noc spędzamy na dachu hotelu z widokiem na Wielki Meczet.  Okazuje się, że jest to najprzyjemniejsza forma noclegu w Mali, z której jeszcze wielokrotnie będziemy korzystać. W takim upale nie da się wytrzymać nawet w pokoju z wiatrakiem. A tu na świeżym powietrzu, czasami ok. 3-4 nad ranem zawieje chłodniejszy wiatr. Jest to jedyny moment ulgi w 24-godzinnej walce z upałem. Rano budzimy się tylko trochę zapiaszczeni. Ale po jakimś czasie w ogóle nie zwracamy już na to uwagi.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/07/IMG_4653.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="aligncenter size-full wp-image-1002" title="Djenne" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/07/IMG_4653.jpg" alt="" width="645" height="430" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.5stronaswiata.pl/djenne-miasto-z-blota/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Droga w budowie</title>
		<link>http://www.5stronaswiata.pl/droga-w-budowie</link>
		<comments>http://www.5stronaswiata.pl/droga-w-budowie#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 08 May 2010 22:13:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>zlomscy</dc:creator>
				<category><![CDATA[Afryka Zachodnia 2010]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://5stronaswiata.pl/?p=826</guid>
		<description><![CDATA[Znowu przekraczamy granię rzadko uczęszczanym przejściem. Tym razem jest to granica między Senegalem a Mali. Pytamy kilku osób, czy droga jest dobra – na naszej mapie wygląda kiepsko. Odpowiedzi są bardzo różne. Niektórzy mówią, że jest świetna, inni, że bardzo zła. Pada też odpowiedź: „Ooo, it&#8217;s too far&#8230;” – to za daleko&#8230; To stwierdzenie ostatecznie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Znowu przekraczamy granię rzadko uczęszczanym przejściem. Tym razem jest to granica między Senegalem a Mali. Pytamy kilku osób, czy droga jest dobra – na naszej mapie wygląda kiepsko. Odpowiedzi są bardzo różne. Niektórzy mówią, że jest świetna, inni, że bardzo zła. Pada też odpowiedź: „Ooo, it&#8217;s too far&#8230;” – to za daleko&#8230; To stwierdzenie ostatecznie nas przekonuje. Postanawiamy zaryzykować. Do granicy jest super – nowa droga. Ale na tym koniec &#8211; mostu granicznego jeszcze nie ma. Przeprawiamy się przez niewielki bród (na szczęście jest pora sucha).</p>
<p><a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_4596.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="size-medium wp-image-893 alignnone" title="Droga w budowie" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_4596-450x300.jpg" alt="" width="450" height="300" /></a> <a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_4594.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="size-medium wp-image-891 alignnone" title="Droga w budowie       " src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_4594-450x300.jpg" alt="" width="450" height="300" /></a></p>
<p>Teraz szukamy odprawy paszportowej po stronie malijskiej. Ludzie pokazują, że jest dalej więc jedziemy. Po 50 km kontrola policji: „po pieczątki w paszporcie musicie się cofnąć 30 km”. Ok, zawracamy, ale po drodze nic nie ma. Dojeżdżamy aż do rzeki granicznej – 50 km. Tam mówią, że to 20 km w kierunku, z którego przyjechaliśmy, w miejscowości, którą mijaliśmy już dwa razy… W między czasie mamy awarię samochodu – zerwał się pasek klinowy. Jacyś faceci z przejeżdżającego jeepa pomagają nam go wymienić. Upał jest nie do wytrzymania. Pot leje się strumieniami, części samochodowe parzą. W końcu udaje się i znowu wracamy. Po długich poszukiwaniach, dzięki pomocy miejscowych, znajdujemy posterunek policji usytuowany daleko od drogi, w zupełnie nie oznakowanym miejscu. Dlaczego tak – nikt nie wie. Po załatwieniu formalności jest już dość późno. Musimy więc tu zanocować. W miasteczku jest tylko jeden <em>campament</em>. W obskurnym pokoju temperatura jak w piekarniku. Decydujemy się rozbić namiot. Tu nie jest lepiej, ociekamy potem. Na dodatek okazuje się, że nasza noclegownia to jednocześnie knajpa. Gra głośna muzyka, goście siadają tuż przed naszym namiotem. Dopiero ok. 2 nad ranem towarzystwo się rozchodzi, robi się cicho, a temperatura odrobinę spada. I właśnie wtedy dopadają nas komary… To najgorsza noc tego wyjazdu!</p>
<p>Zupełnie nieprzytomni o bladym świcie wyruszamy w dalszą drogę. Cały czas jedziemy szutrem, do asfaltu mamy jakieś 120 km. Liczymy, że za trzy godziny tam będziemy i jeszcze dziś dotrzemy do stolicy Mali – Bamako. Niestety droga z każdym kilometrem robi się coraz gorsza. Po niedługim czasie z wnętrza naszego samochodu zaczyna wydobywać się dziwny, metaliczny dźwięk. Jest na tyle przeraźliwy, że postanawiamy zawrócić do mijanej przed chwilą bazy firmy budującej tę drogę. Okazuje się, że są to Chińczycy. Na migi pokazujemy im co się stało. Wołają miejscowego mechanika. W stacji jest kanał i można sprawnie wymontować alternator, z którego wydobywał się ten dźwięk. Fachowcy dorabiają metalową podkładkę, montują i możemy jechać dalej. Po pewnym czasie widzimy, że przy drodze stoi Eryk &#8211; Belg, którego poznaliśmy wczoraj na granicy.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_5578.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="aligncenter size-full wp-image-903" title="Droga w budowie " src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_5578.jpg" alt="" width="645" height="430" /></a></p>
<p>Jechał motorem kupionym w Senegalu. Miał już kilka awarii, a teraz utknął na dobre w małej wiosce. Nie ma tu nikogo, kto by ten motor naprawił i nie ma nadziei na podwózkę. Droga jest bowiem w budowie i nie jeździ tu żaden transport publiczny, ani żaden inny. Cóż zrobić. Trzeba pomóc podróżnikowi. Ładujemy motor na dach naszej „terenowej” Toyoty.</p>
<p><a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_4602.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-898" title="Droga w budowie " src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_4602-450x300.jpg" alt="" width="450" height="300" /></a> <a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_4601.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-897" title="Droga w budowie " src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_4601-450x300.jpg" alt="" width="450" height="300" /></a></p>
<p>W międzyczasie, gdy chłopcy i cała zainteresowana wydarzeniem wioska ładuje motor na dach, Gosia rozmawia z paniami przy studni. Co chwila dla ochłody wylewając na siebie miskę wody.</p>
<p><a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_5631.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-906" title="wioska, gdzieś między Senegalem a Mali" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_5631-450x300.jpg" alt="" width="450" height="300" /></a> <a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_5647.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-907" title="wioska, gdzieś między Senegalem a Mali" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_5647-450x300.jpg" alt="" width="450" height="300" /></a></p>
<p><a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_5626.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-905" title="wioska, gdzieś między Senegalem a Mali" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_5626-450x300.jpg" alt="" width="450" height="300" /></a> <a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_5605.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-904" title="wioska, gdzieś między Senegalem a Mali" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_5605-450x300.jpg" alt="" width="450" height="300" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_5573.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="aligncenter size-full wp-image-902" title="wioska, gdzieś między Senegalem a Mali" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_5573.jpg" alt="" width="645" height="430" /></a></p>
<p>Nie ujechaliśmy daleko a już łapiemy gumę. Gdy jeszcze raz się to zdarzy we trójkę utkniemy na dobre. W kolejnej niewielkiej wiosce naprawiamy oponę. Nie ma tu wulkanizatora, ale jest pan z łomem, który zna się na sprawie. Po godzinie, gdy opona jest już wreszcie zdjęta z obręczy, pada pytanie: „macie dętkę?” Skąd mielibyśmy mieć? W wiosce są tylko dętki do rowerów. Po długich poszukiwaniach ktoś wsiada na motor i na szczęście wraca z dętką odpowiedniej wielkości.</p>
<p><a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_4600.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-896" title="Droga w budowie" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_4600-450x300.jpg" alt="" width="450" height="300" /></a> <a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_4607.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-900" title="Droga w budowie" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_4607-450x300.jpg" alt="" width="450" height="300" /></a></p>
<p>Odetchnęliśmy z ulgą. Ale nie na długo. W wiosce zaczyna się dyskusja, czy przejedziemy naszym samochodem rzekę. Jaką rzekę? &#8211; pytamy. Nikt nam o niej wcześniej nie mówił. Teraz kierowca ciężarówki twierdzi, że nie mamy szans. Inni zapewniają, że przejedziemy bez problemu. Jak nie przejedziemy będziemy musieli wracać te 100 km w pyle i kurzu… Ta perspektywa nas już zupełnie załamuje. Decydujemy się jechać dokąd się da. Z naprawioną oponą w bagażniku czujemy się już bezpieczniej i śmiało pokonujemy kolejne przeszkody – głębokie koleiny, piaszczyste przejazdy. Gdy jednak dojeżdżamy do grząskiego jaru zalanego wodą załamujemy ręce. Marcin po wnikliwej analizie przeszkody stwierdza, że ryzyko utknięcia w jarze jest zbyt duże i mimo, że nie chcemy nawet o tym myśleć &#8211; trzeba zawrócić. Gdy próbujemy się z tym oswoić podjeżdża pick-up. Eryk miło zagaduje po francusku w nadziei, że będzie mógł przesiąść się z motorem i jechać dalej. Z rozmowy wynika, że kierowca pokonuje tę drogą nie pierwszy raz. Spogląda na nasz samochód i mówi: „Toyota – why not?” Ok, spróbujemy. Mimo wszystko dla odciążenia samochodu przekładamy motor na pick-up&#8217;a. Adamo (tak nazywa się nasz wybawca) wsiada do naszej Toyoty i z dużą prędkością pokonuje przeszkodę… Historia powtarza się jeszcze dwa razy. W między czasie mamy spory wyciek oleju, co parę kilometrów musimy uzupełniać jego poziom. W końcu naszym oczom ukazuje się rzeka. Szerokości Wisły&#8230; No nie – takiej wody nie pokonamy. Adamo wsiada jednak do Toyoty i bez dyskusji wjeżdża w koryto rzeki. Marcin jedzie za nim jeepem. Do tej pory nie wiemy jak to się udało.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_4598.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="size-medium wp-image-894 aligncenter" title="Droga w budowie" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_4598-450x300.jpg" alt="" width="450" height="300" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.5stronaswiata.pl/droga-w-budowie/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>wioska ANGEL</title>
		<link>http://www.5stronaswiata.pl/wioska-angel</link>
		<comments>http://www.5stronaswiata.pl/wioska-angel#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 07 May 2010 19:40:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>zlomscy</dc:creator>
				<category><![CDATA[Afryka Zachodnia 2010]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://5stronaswiata.pl/?p=823</guid>
		<description><![CDATA[W południowo-wschodnim Senegalu docieramy do zagubionej w górach wioski Angel. Mimo, ze jej mieszkańcy są chrześcijanami nadal praktykują animistyczne obrzędy.

  
Podczas naszej wizyty 15-letni chłopcy biegają po całej wiosce w ekstatycznym tańcu. Jest to element miesięcznego rytuału inicjacyjnego.

Teraz jesteśmy już w Burkina Faso. Ostatnie trzy tygodnie spędziliśmy w Mali. Łącza internetowe są tu na tyle [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W południowo-wschodnim Senegalu docieramy do zagubionej w górach wioski Angel. Mimo, ze jej mieszkańcy są chrześcijanami nadal praktykują animistyczne obrzędy.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_4570.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="size-full wp-image-822 aligncenter" title="wioska Angel" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_4570.jpg" alt="" width="640" height="480" /></a></p>
<p><a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_4571.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-816" title="wioska Angel" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_4571-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a><a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_4565.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"> <img class="alignnone size-medium wp-image-818" title="wioska Angel" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_4565-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a> <a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_4566.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-819" title="wioska Angel" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_4566-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
<p>Podczas naszej wizyty 15-letni chłopcy biegają po całej wiosce w ekstatycznym tańcu. Jest to element miesięcznego rytuału inicjacyjnego.</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-820" title="wioska Angel" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/05/IMG_4567.jpg" alt="" width="640" height="480" /></p>
<p>Teraz jesteśmy już w Burkina Faso. Ostatnie trzy tygodnie spędziliśmy w Mali. Łącza internetowe są tu na tyle słabe, że nie udaje się nam prowadzić bloga na bieżąco. Możliwe, ze zaległości nadrobimy dopiero w Polsce&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.5stronaswiata.pl/wioska-angel/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>WYSPA GOREE</title>
		<link>http://www.5stronaswiata.pl/wyspa-goree</link>
		<comments>http://www.5stronaswiata.pl/wyspa-goree#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 21 Apr 2010 22:08:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>zlomscy</dc:creator>
				<category><![CDATA[Afryka Zachodnia 2010]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://5stronaswiata.pl/?p=746</guid>
		<description><![CDATA[Docieramy do Dakaru. Nasz &#8220;Paryż-Dakar&#8221; trwał 30 dni. Samo miasto nas nie zachwyca. Piękna jest za to niewielka wyspa Goree, oddalona o 20-minutowy rejs promem. Wyspa ma jednak też swoje ciemne strony. Odpływały stad statki z niewolnikami z Afryki.
  

  
  
W Dakarze znajdujemy dobry serwis samochodowy. Już od jakiegoś czasu cieknie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Docieramy do Dakaru. Nasz &#8220;Paryż-Dakar&#8221; trwał 30 dni. Samo miasto nas nie zachwyca. Piękna jest za to niewielka wyspa Goree, oddalona o 20-minutowy rejs promem. Wyspa ma jednak też swoje ciemne strony. Odpływały stad statki z niewolnikami z Afryki.</p>
<p><a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4114.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-747" title="Wyspa Goree" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4114-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a> <a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4080.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-748" title="Wyspa Goree" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4080-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a> <a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4085.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-750" title="Wyspa Goree" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4085-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-749" title="Wyspa Goree" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4082.jpg" alt="" width="640" height="480" /></p>
<p><a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4101.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-755" title="Wyspa Goree" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4101-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a> <a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4094.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-752" title="Wyspa Goree" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4094-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a> <img class="alignnone size-medium wp-image-751" title="Dom niewolnikow, Wyspa Goree" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4093-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></p>
<p><a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4100.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-754" title="Wyspa Goree" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4100-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a> <a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4103.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-757" title="Wyspa Goree" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4103-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a> <a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4102.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-756" title="Wyspa Goree" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4102-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
<p>W Dakarze znajdujemy dobry serwis samochodowy. Już od jakiegoś czasu cieknie nam olej. Okazuje się, że trzeba wymienić zimering. Naprawa trwa cały dzień, no i odpowiednio kosztuje&#8230;</p>
<p><a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4145.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-788" title="awaria" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4145-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a> <a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4144.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-794" title="awaria" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4144-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.5stronaswiata.pl/wyspa-goree/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Baobaby</title>
		<link>http://www.5stronaswiata.pl/baobaby</link>
		<comments>http://www.5stronaswiata.pl/baobaby#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 21 Apr 2010 21:52:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>zlomscy</dc:creator>
				<category><![CDATA[Afryka Zachodnia 2010]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://5stronaswiata.pl/?p=745</guid>
		<description><![CDATA[Przy głównej drodze z Saint-Louis do Dakaru mijamy olbrzymie baobaby. Są ich tysiące!

]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przy głównej drodze z Saint-Louis do Dakaru mijamy olbrzymie baobaby. Są ich tysiące!</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-790" title="Baobaby" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4137.jpg" alt="" width="640" height="480" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.5stronaswiata.pl/baobaby/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>SAINT-LOUIS</title>
		<link>http://www.5stronaswiata.pl/saint-louis</link>
		<comments>http://www.5stronaswiata.pl/saint-louis#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 21 Apr 2010 21:49:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>zlomscy</dc:creator>
				<category><![CDATA[Afryka Zachodnia 2010]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://5stronaswiata.pl/?p=744</guid>
		<description><![CDATA[Saint-Louis to pierwsza francuska osada w Afryce. Przez wiele lat stolica l&#8217;Afrique Occidentale Francaise (Francuskiej Afryki Zachodniej). Wciśnięta miedzy ocean a rzekę Senegal dzieli się na trzy zupełnie różne części: stare miasto z piękną kolonialną architekturą, tzw. &#8220;Hydrobaze&#8221; &#8211; dzielnicę rybacką oraz nowe miasto przemysłowe.
My mieszkamy w chatce z patyków nad samym brzegiem oceanu. Bardzo [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Saint-Louis to pierwsza francuska osada w Afryce. Przez wiele lat stolica l&#8217;Afrique Occidentale Francaise (Francuskiej Afryki Zachodniej). Wciśnięta miedzy ocean a rzekę Senegal dzieli się na trzy zupełnie różne części: stare miasto z piękną kolonialną architekturą, tzw. &#8220;Hydrobaze&#8221; &#8211; dzielnicę rybacką oraz nowe miasto przemysłowe.</p>
<p>My mieszkamy w chatce z patyków nad samym brzegiem oceanu. Bardzo przyjemnie, ale znowu piasek. Mamy go już trochę dość po Saharze.</p>
<p><a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4075.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-743" title="Saint-Louis" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4075-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a> <a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4070.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-741" title="Saint-Louis" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4070-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a> <a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4064.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-739" title="Saint-Louis" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4064-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a><a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4073.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"></a></p>
<p><a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4067.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"></a> <img class="aligncenter size-full wp-image-740" title="Saint-Louis" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4067.jpg" alt="" width="640" height="480" /><a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4077.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"></a></p>
<p><a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4059.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-737" title="Saint-Louis" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4059-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a> <a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4062.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-738" title="Saint-Louis" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4062-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a> <a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4057.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-736" title="Sain-Louis" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4057-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.5stronaswiata.pl/saint-louis/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Biały płaci</title>
		<link>http://www.5stronaswiata.pl/bialy-placi</link>
		<comments>http://www.5stronaswiata.pl/bialy-placi#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 21 Apr 2010 21:47:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>zlomscy</dc:creator>
				<category><![CDATA[Afryka Zachodnia 2010]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://5stronaswiata.pl/?p=804</guid>
		<description><![CDATA[Dojazd do granicy mauretańsko-senegalskiej jest dość karkołomny. Wybieramy mniej uczęszczane przejście &#8211; podobno można tu łatwo załatwić formalności i nie płacić łapówek. Długo szukamy nieoznakowanego skrętu w wyboista drogę. Po kilkudziesięciu kilometrach, już po ciemku, docieramy do granicy. Pierwsza kontrola. Wszystko ok, ale mundurowy żąda 10€ za przejazd przez teren parku narodowego. Coś nam się tu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dojazd do granicy mauretańsko-senegalskiej jest dość karkołomny. Wybieramy mniej uczęszczane przejście &#8211; podobno można tu łatwo załatwić formalności i nie płacić łapówek. Długo szukamy nieoznakowanego skrętu w wyboista drogę. Po kilkudziesięciu kilometrach, już po ciemku, docieramy do granicy. Pierwsza kontrola. Wszystko ok, ale mundurowy żąda 10€ za przejazd przez teren parku narodowego. Coś nam się tu nie podoba - prosimy o bilety. Oczywiście nie ma. Po krótkiej dyskusji jedziemy dalej. Przy odprawie samochodu celnik wypisuje kwit na kolejne 10€. Tłumaczymy, że płaciliśmy wjeżdżając do Mauretanii i nic nam nie wiadomo o opłacie wyjazdowej. Wychodzimy, celnik nie krzyczy za nami. To dowód, ze chciał nas naciągnąć.  Teraz odprawa paszportowa. Tu okazuje się, że przejście w nocy jest rzekomo nie czynne i że musimy zapłacić 10€ &#8220;taryfy nocnej&#8221;. Tym razem kończy się małą awanturą, ale znów udaje nam się nie płacić. Uff &#8211; przejeżdżamy przez most na stronę senegalską. Za mostem szlaban. Wyskakuje strażnik z bloczkiem biletów i żąda 10€ &#8230; za przejazd przez most. Miarka się przebrała &#8211; robimy awanturę. Marcin tarasuje samochodem przejazd &#8211; póki nas nie wpuszcza nikt nie przejedzie! Nagle pojawia się senegalski celnik i zaczyna szarpać Marcina. Dostał furii. Tym razem dla świętego spokoju płacimy. Dalsza odprawa przebiega bez problemów. Pozostaje tylko zakup obowiązkowego ubezpieczenia, ale punkt na granicy jest już nie czynny. Jedziemy do Saint-Louis &#8211; to tylko 60 km. Na wjeździe do miasta kontrola. Tym razem policjanci chcą 100€ łapówki i grożą, że jeżeli nie zapłacimy będziemy musieli jechać na komisariat, gdzie zatrzymają samochód do poniedziałku (jest piątek). Gramy na zwłokę. Mówimy, że będziemy nocować w samochodzie, a jutro rano pojedziemy taksówką po ubezpieczenie. Zmniejszają kwotę łapówki do 50€. My utrzymujemy, ze mamy tylko mauretańskie drobne i kartę kredytową. Po tym stwierdzeniu policjanci przestają się nami interesować, ale nie możemy odjechać, bo maja nasze dokumenty. Po godzinie czekania Gosia idzie wziąć ich na litość. To skutkuje. Inkasują wszystkie drobne i możemy jechać.</p>
<p>Jak nie chce się płacić na każdym kroku trzeba się sporo namęczyć i stracić dużo czasu&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.5stronaswiata.pl/bialy-placi/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Toyota w piaskach Sahary</title>
		<link>http://www.5stronaswiata.pl/toyota-w-piaskach-sahary</link>
		<comments>http://www.5stronaswiata.pl/toyota-w-piaskach-sahary#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 13 Apr 2010 21:10:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>zlomscy</dc:creator>
				<category><![CDATA[Afryka Zachodnia 2010]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://5stronaswiata.pl/?p=722</guid>
		<description><![CDATA[Z Chinguetti chcemy jechać do Ouadane &#8211; drugiego miasta na karawanowym szlaku. To 120 km utwardzoną drogą przez pustynię. Wszystko idzie dobrze. W połowie drogi słyszymy jednak charakterystyczny stukot. Poszła opona. Ok &#8211; żaden problem. Przynajmniej tak nam się na początku wydaje&#8230;
Podkładamy lewar próbując znaleźć niezardzewiałą cześć naszej wysłużonej Toyoty. Kilka pompnięć i&#8230; lewar zapada się w piachu. Za chwilę się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4006.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignright size-full wp-image-725" title="Toyota" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4006.jpg" alt="" width="640" height="480" /></a>Z Chinguetti chcemy jechać do Ouadane &#8211; drugiego miasta na karawanowym szlaku. To 120 km utwardzoną drogą przez pustynię. Wszystko idzie dobrze. W połowie drogi słyszymy jednak charakterystyczny stukot. Poszła opona. Ok &#8211; żaden problem. Przynajmniej tak nam się na początku wydaje&#8230;</p>
<p>Podkładamy lewar próbując znaleźć niezardzewiałą cześć naszej wysłużonej Toyoty. Kilka pompnięć i&#8230; lewar zapada się w piachu. Za chwilę się przewróci. Podkładamy deskę. To samo. Próbujemy jeszcze raz. Jest lepiej. Marcin szybko wymienia koło, a Gosia podtrzymuje samochód.</p>
<p>Okazuje się, że zapas wcale nie jest lepszy. Napompowana przed wyjazdem stara opona rozeszła się w kilku miejscach. Nie wiadomo ile da radę przejechać. Ruszamy bardzo powoli, z dusza na ramieniu, bo przez cały ten czas nie minął nas ani jeden                                                                                                    samochód&#8230;</p>
<p><a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4010.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-727" title="awaria" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4010-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a> <a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4004.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="size-medium wp-image-724 alignnone" title="awaria" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4004-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
<p>Uff. Udało się &#8211; dojechaliśmy do Atar &#8211; największej osady w okolicy. Znajdujemy &#8220;autoryzowany&#8221; serwis <em>Michelin</em>. Naprawiamy zepsutą oponę. Kupujemy nowy zapas, ten wysłużony ląduje w koszu.</p>
<p><img class="aligncenter size-medium wp-image-726" title="Michelin w miejscowsci Atar, Mauretania" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4008-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></p>
<p>Zadowoleni, że wszystko się dobrze skończyło jedziemy dalej. Chcemy na noc dotrzeć do oazy Teryit. Marzymy o kąpieli w rzece, cieniu palm, pięknym czerwonym klifie &#8211; tak opisuje to miejsce przewodnik. Musimy tylko pokonać 11 km od głównej drogi po &#8220;sandy track&#8221; &#8211; czytamy dalej. Niestety, już na pierwszym piaszczystym przejeździe grzęźniemy. No i zaczyna się. Odkopujemy koła naszą saperką wielkości łopatki do piaskownicy&#8230; Trzykrotnie podkładamy deski. Upał jest straszny! W końcu wypychamy samochód z piachu, zawracamy i potwornie zmęczeni jedziemy 350 km z powrotem do stolicy.</p>
<p><a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4013.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="size-medium wp-image-728 alignnone" title="awaria" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4013-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a> <a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4016.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-729" title="awaria" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4016-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
<p>Cały następny ranek czyścimy samochód. Podczas tego przejazdu na wszystkich bagażach zebrała się centymetrowa warstwa piachu&#8230; Ostatnie resztki lustra weneckiego montujemy na przednich szybach. Może będzie lepiej. Na Saharze nasz pokładowy termometr pokazywał ponad 50 stopni&#8230;</p>
<p><a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4020.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-730" title="lustra weneckie" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4020-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a> <a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4024.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-731" title="lustra weneckie" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4024-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.5stronaswiata.pl/toyota-w-piaskach-sahary/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Z grzbietu wielbłąda</title>
		<link>http://www.5stronaswiata.pl/z-grzbietu-wielblada</link>
		<comments>http://www.5stronaswiata.pl/z-grzbietu-wielblada#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 13 Apr 2010 21:07:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>zlomscy</dc:creator>
				<category><![CDATA[Afryka Zachodnia 2010]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://5stronaswiata.pl/?p=704</guid>
		<description><![CDATA[Jeszcze dalej w głąb pustyni można pojechać tylko jeepem albo na wielbłądzie. Wybieramy tę drugą możliwość. Chcemy zobaczyć jak wyglądało życie beduinów przemierzających Saharę karawanami.
Powoli zaczyna się guetna &#8211; najgorętsza pora roku na pustyni. Właściciel hotelu pyta, czy nie będzie dla nas za gorąco. Zobaczymy.
Wędrujemy dwa dni, a właściwie dwa ranki i dwa popołudnia. Od [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_3661.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignright size-full wp-image-703" title="camel safari" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_3661.jpg" alt="" width="640" height="480" /></a>Jeszcze dalej w głąb pustyni można pojechać tylko jeepem albo na wielbłądzie. Wybieramy tę drugą możliwość. Chcemy zobaczyć jak wyglądało życie beduinów przemierzających Saharę karawanami.</p>
<p>Powoli zaczyna się<em> guetna</em> &#8211; najgorętsza pora roku na pustyni. Właściciel hotelu pyta, czy nie będzie dla nas za gorąco. Zobaczymy.</p>
<p>Wędrujemy dwa dni, a właściwie dwa ranki i dwa popołudnia. Od 10:30 do 17:00 na pustynie nie da się                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                       żyć.</p>
<p><a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_3637.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-694" title="camel safari" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_3637-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a> <a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_3651.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-700" title="camel safari" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_3651-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a> <a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_3660.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-702" title="camel safari" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_3660-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
<p><a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_3675.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-693" title="camel safari" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_3675-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a> <a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4029.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-705" title="camel safari" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4029-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a> <a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_3658.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-701" title="camel safari" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_3658-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
<p>Pierwszego dnia najgorętsze godziny przeczekujemy w cieniu akacji. Jeszcze nigdy nie czuliśmy tak gorącego powiewu powietrza na naszych twarzach. Marcin momentalnie zasypia.</p>
<p><a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4049.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-708" title="camel safari" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4049-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a> <a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4051.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-709" title="camel safari" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4051-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
<p>Najpiękniej jest tu o zachodnie słońca.</p>
<p><a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_3641.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-696" title="camel safari" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_3641-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a> <a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4046.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-707" title="camel safari" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4046-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a> <a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_3643.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-697" title="camel safari" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_3643-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
<p>Nocujemy pod rozgwieżdżonym niebem. Wbrew pozorom noc jest dość chłodna. Dobrze, ze zabraliśmy do Afryki puchowe śpiwory.</p>
<p><a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_3645.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-698" title="camel safari" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_3645-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a> <a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_3648.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-699" title="camel safari" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_3648-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
<p>Drugiego dnia docieramy do oazy. Znowu drzemka w głębokim cieniu drzew cytrynowych. I kąpiel w basenie. Tego nam było trzeba <img src='http://www.5stronaswiata.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4043.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-706" title="camel safari" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_4043-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a> <a href="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_3666.jpg" class="highslide-image" onclick="return hs.expand(this);"><img class="alignnone size-medium wp-image-695" title="camel safari" src="http://5stronaswiata.pl/wp-content/uploads/2010/04/IMG_3666-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.5stronaswiata.pl/z-grzbietu-wielblada/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

